23/03/2025
20:00
W pierwszy weekend astronomicznej wiosny spotkaliśmy się z fenomenalną ekipą Maski, która porwała nas w genialny i absurdalny zarazem świat witkacowskiej automatyzacji rzeczywistości. Dwa lata po premierze… wiele się wydarzyło. Emocjonalnie bliski dla zespołu był fakt powiększenia maskowej rodziny. Narodziło się kolejne maskowe pokolenie, Staś i Franciszek, którzy może jak podrosną, wejdą na aktorskie tory swoich rodziców.
Sztuka „ONI” Stanisława Ignacego Witkiewicza, wzbudziła wiele emocji, gdy po raz pierwszy zaprezentowano ją w 2023 roku podczas XVIII Skawińskiego Tygodnia Teatralnego. To jeden z najwcześniejszych dramatów Witkacego, powstał około 1920 roku. Najprawdopodobniej będący jego reakcją na rewolucję październikową i wojnę polsko-bolszewicką. Sztukę przepełnia charakterystyczna dla Witkacego groteska, psychologiczny humor. Obserwujemy grupę bohaterów zamkniętych w luksusowym dworku, których otacza zabrana przez nich kolekcja dzieł sztuki. Nie do końca są spokojni i szczęśliwi – wciąż dopada ich marazm i nieustanne poczucie zagrożenia i lęku… Witkacy w ONYCH ostrzega przed rodzącym się totalitaryzmem, rysuje obrazy bezrefleksyjnego konsumpcjonizmu. Zadane przez Witkacego pytania, mimo stu lat, które nas od nich dzielą, wciąż pozostają aktualne. Czy nadmiar bogactwa może doprowadzić do braku obiektywizmu, utraty krytycznego myślenia? Jakie zagrożenie zrodzi rezygnacja z niezależnych sądów, narodziny despotyzmu, wszechogarniającej ignorancji, czy powierzchowność podziwiania i odbioru sztuki?
Witkacowska stylistyka nie jest łatwa i nie będzie przemawiająca do każdego… tak już jest… niewątpliwie jednak Maska poradziła sobie z nią wyśmienicie. Od lat maskowe sztuki rezonują wokół mistrzów gatunku – Witkacego, Mrożka, Ionesco czy Gombrowicza.
W ONYCH wyplenia się swobodę twórczą, sztukę nowoczesną, indywidualizację… Należy walczyć z tą zgnilizną narodu i pozbyć się jej, uzdrowić naród poprzez ujęcie w schematy automatyzmu wszelkich przejawów kultury i sztuki. Wszelkie schematy zostają utarte centralnie, choć powoli i dyskretnie przez tajną komórkę rządową – którą tworzą ONI. Dotychczasowa kultura nie ma prawa bytu. ONI dramat o końcu sztuki, indywidualności, końcu ludzkości. Wszelkie próby przeżycia zbuntowanej, niepoddającej się automatyzacji jednostki czy sztuki skończy anihilacją… Walka o sztukę to walka o życie. Jedno z drugim związane nierozerwalnie i uzależnia wzajemne istnienie.
W spektaklu zobaczyliśmy fenomenalnych aktorów MASKI, którzy dzięki kilkunastoletniemu doświadczeniu scenicznemu doskonale poradzili sobie z witkacowską stylistyką: Joanna Gądek jako niespełniona aktorka i kobieta Spika hrabina Tremendosa, miotająca się między wysokimi uczuciami artystycznymi i sercowymi, a prostym, organicznym popędem seksualnym; Mateusz Droździewicz – rozmemłany wielbiciel sztuki wysokiej Kalikst Bałandaszek, którą próbuje bezskutecznie uchronić od zniszczenia, nie widząc jednak zagrożenia wiszącego nad głową ukochanej Spiki, pijany wermutem i seksem; Barbara Tomków jako esencja prostego życia Marianna Splendorek, wyrażonego w bujnej kobiecości zarządzającej kuchnią, domem i podstawowymi potrzebami człowieka; Kamil Cudejko jako naidyczony Seraskier Banga Tefuan, obwieszony medalami, wzgardzony mąż Spiki, rządny zemsty, niepokojący w swej pozornej prostoduszności, ukrywającej brudny charakter; Ramzi Bahlawan – pułkownik Melchior Abłoputo, niebezpiecznie dyskretna szara eminencja, ostateczna decyzyjna ręka ONYCH; Aleksandra Lasoń-Stynes jako pozornie gorąca i łatwa Rosika Prangier, aktoreczka z wodewilów Bukaresztu i węgierskich teatrzyków, w rzeczywistości nieszczęśliwa i wykorzystywana; Paulina Czopek – postać enigmatyczna, chowająca za maskami trzy różne osobowości, niczym w greckim teatrze: Protrudy, Halucyny i Fibromy, których głos jest niby głosem chłodnego rozsądku, acz nawet one na koniec pokazują emocje; Karol Nowak – najodważniejszy w kreacji wymyślonej przez reżysera, jako pokojówka Ficia alias żandarm Gliwuś Kretowiczka; udowadniający, że służba jest służbą, bez względu na odzienie; Jerzy Chołociński jako dyrektor teatru Gamracy Vigor, którego finałowe wejście naznacza losy bohaterów w sposób ostateczny. Gościnnie rolę prostego brutala na stanowisku – Salomona Prangiera, który ustanawia nowy porządek estetyczny w rytmie disco polo, przyjął Tomasz Okarmus.
Reżyserem spektaklu jest Andrzej Morawa, a za kostiumy i charakteryzację odpowiedzialna jest Marta Tyrpa. Warto wspomnieć że z w dniu, z którego pochodzi niżej zamieszczona fotogaleria – o makijaże aktorów i aktorek – zadbała kobieca obsada sztuki.
Obrazy do spektaklu namalowały Aleksandra Lasoń-Stynes i Aleksandra Pacułt.
Zapraszamy do fotogalerii autorstwa Jarosława Karasińskiego
ul. Mickiewicza 7,
32-050
Skawina,
12 276-34-64
sokol@ckis.pl