„Mickiewicz w pieśniach” – arcydzieło słowa i muzyki

Pałacyk "Sokół"
Skawina
24/11/2025
18:00

Rzadko zdarzają się takie koncerty, które przenoszą duszę „do tych łąk zielonych”, nad szeroki Niemen i bezkresne stepy, w których połączenie słowa i muzyki jest tak jednoznacznie doskonałe. Ale gdy te słowa wyszły spod pióra Wieszcza Adama, a muzyka spłynęła z klawiatury Chopina, Moniuszki i Niewiadomskiego – mamy do czynienia ze sztuką najwyższą.

Koncert „Mickiewicz w pieśniach” okazał się prawdziwą skarbnicą twórczości poety, skrupulatnie wybraną przez pomysłodawczynię tego programu – Joannę Łukasik. Otrzymaliśmy bogaty w treści program łączący słowo mówione i śpiewane, zwarte tematycznymi klamrami miłości, tęsknoty, przemijania. Wybrane utwory prowadziły nas przez życie Poety od burzliwej i żywiołowej młodości, przez wytyczanie szlaku dla rodzącej się epoki romantyzmu, po lata wygnania i tęsknoty „na paryskim bruku”, kończące życie twórcy z daleka od rodzinnych stron: „Niemnie, domowa rzeko, gdzież są tamte zdroje (…) gdzie są przyjaciele? Wszystko przeszło, a czemuż nie przejdą łzy moje!”

Poezja Mickiewicza była niewyczerpaną inspiracją dla kompozytorów jak Stanisław Niewiadomski czy Stanisław Moniuszko, chociaż nigdy ich drogi nie mogły się przeciąć. Przyjaźnił się zaś Poeta z Fryderykiem Chopinem, który oprawił w muzykę kilka z Jego wierszy. Wyjątkowa relacja łączyła Mickiewicza z Marią Szymanowską, słynną pianistką i kompozytorką, która również ubrała w dźwięki kilka z jego ballad, w tym słynną „Świteziankę”. Usłyszeliśmy ją w cudnym wykonaniu sopranistki Gabrieli Świerczek-Kurowskiej. W jej wykonaniu mogliśmy też wysłuchać dwóch zupełnie różnych kompozycji do tego samego wiersza. „Znasz-li ten kraj” to mistrzowskie tłumaczenie wiersza Johanna Wolfganga Goethego, które umuzycznili zarówno Stanisław Moniuszko, jak i później Stanisław Niewiadomski. Oba wyjątkowo piękne. Cudnie też zabrzmiało w jej interpretacji „Słowiczku mój” i pomnikowe dojrzałe utwory wieszcza „Polały się łzy me czyste, rzęsiste” i „Nad wodą wielką i czystą”.

Utalentowany młody baryton Grzegorz Rubacha zachwycił nas interpretacją pieśni Niewiadomskiego „Dwa słowa”, „Tylem wytrwał”, dramatyczną kompozycją Chopina „Precz z moich oczu” i frywolną „Moja pieszczotką”. Koncert uzupełniały tak dobrze znane nam wiersze Wieszcza, recytowane przez młodego aktora Karola Grzyka. Okazało się, że wielu z nas ma wpisane w pamięć słowa: „wypłynąłem na suchego przestwór oceanu (…) jedźmy nikt nie woła”, „czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie?”, „lubię poglądać wsparty na Judahu skale”.

Piękny i wzruszający był to wieczór, który pozostawił niezatarte wspomnienie w naszych sercach. Dziękujemy, że mogliśmy go przeżyć z Państwem.

Fotogaleria z koncertu – Jarosław Karasiński

Joanna Kurpiel

(AZG)

Pałacyk "Sokół"

ul. Mickiewicza 7, 32-050
Skawina,

12 276-34-64

sokol@ckis.pl