Wspaniałe dwa wieczory teatralne zaserwowała nam ekipa Maski, z którą dwie godziny mijają jak dwa kwadranse. Z utęsknieniem czekaliśmy na ponowne spotkanie z „Wariatem i Zakonnicą”, spektaklem powstałym na podstawie dramatu Stanisława Ignacego Witkiewicza. Poprzeczka postawiona była wysoko, bo w pamięci wielu tkwi brawurowe wykonanie tegoż spektaklu w obsadzie znamienitych aktorów Teatru Stu, w tym Soni Bohosiewicz w roli Siostry Anny i Dariusza Gnatowskiego w roli Walpurga. To nie tak, że Teatr Maska sili się na porównania do zawodowych aktorów, ale jak mierzyć, to wysoko; warto marzyć i próbować sięgać gwiazd.
Trzeba przyznać, że czerwcowy spektakl Maski był fantastyczną premierą, inaugurująca jubileuszowy – XX Skawiński Tydzień Teatralny. I długo musieliśmy czekać na ponowne jego obejrzenie. Kontuzja aktora, którego fizyczna sprawność, a więc i akrobacje sceniczne, są niezbędne do pełnej kreacji tytułowego „Wariata”, wydłużyła czas oczekiwań. Ale z wyostrzonym apetytem, zgłodnieni sceny, z tym większym przytupem wkroczyliśmy na sokołową scenę. Ogromną radość i moc dała nam Publiczność, która w komplecie dotarła na każdy ze spektakli.
Spektakl otwiera wyjątkowa scena, rozgrywająca się w celi szpitala psychiatrycznego. Wówczas rodzi się niezwykle intymna relacja dwojga nieszczęśliwych, duchowo poranionych osób. Rodzące się uczucia między skrępowanym kamizelką Wariatem (w tej roli niesamowity Michał Styrylski), a kruchą i wrażliwą zakonnicą opiekującą się pacjentem, Siostrą Anną (doskonała Beata Boroń) oplatają ich niczym pająk swą siecią w kokon. Obezwładnieni uczuciem, dają się ponieść namiętności. Miłosny zawód każdego z nich, choć wynikły z innych przyczyn i okoliczności – zbliża ich do siebie. Pozorny spokój ducha ukryty w zakonnym habicie – zostaje porzucony na rzecz pięknych słów, namiętności, poezji…
Ten wyjątkowy duet – Michała i Beaty – łączy w sobie wszystko – delikatność, kruchość, lęk, szaleństwo, erotyzm. To wzruszające jaką przeszli aktorską drogę i na jaką wyżynę emocjonalnych uniesień nas wznieśli.
Oczywiście w tym szpitalu psychiatrycznym nie brakowało wyedukowanych na freudowskich teoriach doktorów i profesorów… personel medyczny czynił wszystko różnymi metodami: od lewatywy, przez psychoanalizę, po kaftan bezpieczeństwa. Nadrzędnym celem jest wyleczyć wariata z wariactwa. Ale im głębiej w las, tym więcej drzew. I coraz bardziej tracimy orientację, jak daleko wszyscy się zapędzili. Zaczyna się mieszać kto wariatem, kto lekarzem i kogo tak naprawdę warto by poddać ozdrowieńczej terapii.
W spektaklu zobaczyliśmy przełożoną Siostry Anny – charyzmatyczną i wysuszoną emocjonalnie Siostrę Barbarę, a w tej roli równie znakomita Paulina Czopek. W roli nie zawsze etycznego i zdroworozsądkowego dr Burdygiela zobaczyliśmy Łukasza Pierożka; natomiast rola entuzjasty psychoanalizy przypadła Dominikowi Liskowi. Tomasz Okarmus choć w epizodycznej roli profesora Walldorffa, nie pozwala się przeoczyć. Jego wejście budzi okrzyk uwielbienia, braw i śmiechu oraz rodzi myśl, czy to aby jednak nie pacjent?. Pojawienie się dwóch posługaczy, których głowy wydają się niezaprzątnięte żadną myślą i przebłyskiem inteligencji, budzi spore rozbawienie. W tej roli doskonałych dwóch „starych, maskowych wyjadaczy” – Kamil Cudejko i Jerzy Chołociński.
Przesympatycznym akcentem było pojawienie się w finałowej scenie „młodego” Pierożka. Znany dotąd muzycznej publiczności – Dionizy Spelman, ujawnił się w nowej roli, w innym charakterze – otóż syn Łukasza, Mateusz Pierożek – brawurowo wkręcił się w szubienicowy kaftan bezpieczeństwa – pozwalając na kontynuację spektakularnego zakończenia. Podczas styczniowego spektaklu nie mogliśmy zobaczyć Marka Andruszczyszyna, który kreował tę rolę podczas premierowego spektaklu.
Po pierwszym akcie, można by pomyśleć, że Maska straciła swój szaleńczy fason. Nic bardziej mylnego. Pierwszy akt był tylko ciszą przed wariacką burzą. Witkacowskie szaleństwo w najlepszej formie!
Reżyseria spektaklu – Andrzej Morawa
Charakteryzacja, kostiumy, oprawa artystyczna, wizualizacja sceny i postaci – Marta Tyrpa
Ściany celi, kornety – Agnieszka Lizoń Bober
Habity zakonnic – Katarzyna Gurdiak
Fotogaleria ze spektaklu „Wariat i Zakonnica” – Jarosław Karasiński
ul. Mickiewicza 7,
32-050
Skawina,
12 276-34-64
sokol@ckis.pl