Krótka tragikomedia Mrożka na niedzielny wieczór z MASKĄ

25/02/2018

25 stycznia w sali teatralnej Pałacyku „Sokół” zobaczyliśmy spektakl „Bruno Sznajder”, Sławomira Mrożka, niewątpliwą gratkę dla wielbicieli jego talentu. Ta jednoaktówka znalazła się w tomie „Sztuki Odnalezione, małe i mniejsze” obok utworów „Imieniny”, „Plomba hrabiego”, „Tercet”, „Racket Baby” i” Jeleń”. Napisana  w latach 70, a odnaleziona zupełnie niedawno.

Bruno Sznajder mimo, że pisany blisko pół wieku temu, ale jak zawsze w przypadku Mrożka – przenikliwe i ponadczasowe.

Jak to u Mrożka – króluje groteska i absurd. Prześmiewcze i ironiczne spojrzenie na ludzką egzystencję. W pierwszych minutach poznajemy Lisa (doskonała rola Mateusza Droździewicza), opanowanego, spokojnego „gracza”, oraz Koguta (równie brawurowa rola Łukasza Pierożka), Prezesa Koła Myśli Racjonalnej.  Oboje znajdują w lesie Wisielca – Bruno Sznajdera (wspaniała kreacja Kamila Cudejko), jak się okazuje domniemanego samobójcę.  Podczas 45 minut spektaklu mamy przegląd ludzkich przywar od głupoty, przez naiwność, megalomanię, pychę, czy fałszywą przyjaźń.

A sztuka ze zwierzętami, choć nie o zwierzętach. Kogut, jak to kogut… dumny, z wypiętą do przodu piersią, lis też nie wyrwał się od swojej stereotypowej opinii. Jedynie Bruno Szulc mniej „alegoryczny”, Człowiek bez zwierzęcej maski, łączący dwa światy.

Pomieszanie postaci Koguta, Lisa i Człowieka sugeruje jak na tę sztukę należy spojrzeć. Na pewno nie dosłownie, z marginesem umowności. A ludzka obłuda, zachłanność, oszustwo, łatwowierność, to niewątpliwie alegoryczni bohaterowie „Bruno Sznajdera”.

Był to pierwszy popremierowy spektakl, w którym wystąpili:

KOGUT – Łukasz Pierożek

LIS – Mateusz Droździewicz

BRUNO SZNAJDER – Kamil Cudejko

 

REŻYSERIA – Andrzej Morawa

CHARAKTERYZACJA, Opieka Artystyczna – Marta Tyrpa

FOTO – Jarosław Karasiński

Licencja na wystawienie w/w utworu została wydana przez stowarzyszenie Autorów ZAIKS

 

Marta Tyrpa

(JK)

 

Fotogaleria: https://www.flickr.com/photos/155528341@N04/albums/72157688390179640

fot. Jarosław Karasiński