„W kolejce” i Wszystko Gra

Pałacyk "Sokół"
Skawina
19/03/2024

Pierwsza w tym roku premiera Teatru WSZYSTKO GRA za nami! Jakże cudownie patrzeć na tak kreatywną i uzdolnioną teatralnie młodzież, która jeśli nie zwolni tempa, śmiało za kilka lat zasili szeregi Maski.

W wigilię astronomicznej wiosny spotkaliśmy się w sali teatralnej, by zobaczyć spektakl „W kolejce”. Scenariusz przedstawienia powstał na kanwie pomysłów całego zespołu. Otóż tytuł spektaklu dokładnie obrazuje historię dziejącą się na scenie. W kolejce do lekarza kolejno pojawiają się pacjenci, z różnymi natręctwami, fobiami, konfabulacjami. Temat psychiatrii od zawsze trudny, a dziś wyjątkowo wszechobecny. Także w młodym pokoleniu. Nic dziwnego, kiedy Pani Kasia zapytała młodych ludzi o czym chcą stworzyć spektakl, swe myśli ukierunkowali w takiej tematyce, która dziś niestety dotyka także (a może przede wszystkim) młode pokolenie. Warto umieć rozmawiać o tym co nas gnębi, w nas się tłucze, wzbudza lęk i niepokój. Dobrze umieć ujarzmić trudne tematy, odebrać im moc, zdystansować się. Naprawdę to był bardzo żywiołowy spektakl, okraszony humorem ale nie prześmiewczy, zabawny ale nie komediowy. Zawsze w takich sytuacjach można coś odebrać bardzo płasko i powierzchownie, ale można też zanurzyć się głębiej w temat, który szeroko dotyka różnych pokoleń.

Spektakl stworzyło 14 aktorów. Zobaczyliśmy Aurelię Róż, która wcieliła się w dwie postaci, wyelegantowaną w futro „Dulską” i fenomenalnego „dresiarza”. W tej dresiarskiej roli doskonale partnerowała jej Julia Ujma, która również wcielała się w dwie role. Drugą była zaopatrzona w puszyste, rude boa z piór postać, której natura była bardziej ptasia niż ludzka. Świetne dwie role wykreowała Oliwia Zemła, która na scenie stąpała lekkim krokiem jako pełna gracji Kleopatra, by potem przerodzić się w kolejnej scence w rozkapryszone dziecko, któremu z wychowaniem było na bakier, a to za sprawą niezbyt poradnej mamy, w którą wcieliła się Dominika Boroń. Scenę z chłopcem ze złamaną nogą i starszą panią, której nie podoba się fakt zajmowania krzesła przez młodego człowieka wykreował duet Krzyżowski Radosław i Patrycja Połyniak. W tej scenicznej historii mieliśmy także „śpiewającą inaczej” piosenkarkę w którą wcieliła się Wiktoria Studnicka, a także słodką, różową Barbie stworzoną przez Izabelę Pac. Z kolei Sabina Swół doskonale odegrała szukającą energii postać z wahadełkiem i choć widz widział inaczej – dziewczynę z koszem kwiatów. Jagoda Wcisło wcieliła się w postać Sheldona; Karol Kostowal w swoim scenicznym odczuciu był wiewiórką. Postać zagrana przez Zosię Kowalczyk targał strach przed brudem i  natręctwo uzależnienia od czystości. Dominika Ćwięka z atrybutami melonika i laski partnerowała starszej pani, czyli Patrycji Połyniak. A wszystkie sceny łączyła jedna postać – recepcjonistki, może pielęgniarki, w którą doskonale wcieliła się Sandra Szczyrbak.

Z ogromną radością obserwowaliśmy młodych aktorów, dla których scena otwiera ogromne możliwości. Widać, że to ich świat, miejsce w którym czują się dobrze i mogą wcielić się w każdą postać. Teatr pomaga w życiu, teatr rozwija, daje świadomość, otwiera i przełamuje zahamowania. To doskonały warsztat pracy nad sobą i miejsce, które na zawsze wymaluje się w naszych, kiedyś dorosłych wspomnieniach.

Cudownie było móc uczestniczyć w tej „Kolejce”, którą wraz z zespołem stworzyła Pani Katarzyna Polus. Z ogromną radością przyjęliśmy pierwszy efekt Jej pracy w Centrum, choć już wielokrotnie mogliśmy widzieć spektakle powstałe pod jej kierunkiem. Kolejna premiera już w czwartek 21 marca o godzinie 17.30. Tym razem Teatr „Mrówy” zaprezentuje spektakl pt. „ZOO” w reżyserii i wg scenariusza Katarzyny Polus. Zapraszamy serdecznie do sali teatralnej Pałacyku „Sokół”.

 

Fotorelacja z premiery autorstwa Jarosława Karasińskiego: https://tiny.pl/dtmp3

 

Marta Tyrpa

KK

Pałacyk "Sokół"

ul. Mickiewicza 7, 32-050
Skawina,

12 276-34-64

sokol@ckis.pl