„Bóg mordu” Yasminy Rezy – gdy kultura traci zęby

Pałacyk "Sokół"
Skawina
25/06/2026
18:00

Czy dorośli potrafią kulturalnie i racjonalnie rozwiązywać konflikty między swoimi dziećmi? Oczywiście, że tak! – powiedzą rodzice na grupowych szkolnych czatach. I uśmiechną się z przekąsem. Weronika, Michał, Aneta i Alan są o tym przekonani i wierzą w swoją dojrzałość dorosłych ludzi. Najwyraźniej nie są członkami żadnej szkolnej grupy.

Gdy zatem Aneta i Alan przychodzą do Wery i Michała w sprawie bójki swoich synów, mają naprawdę szczery zamiar kulturalnie zamknąć sprawę. Gdy jednak szczegółowy opis bójki ujawnia agresora z kijem, który wybija dwa zęby drugiemu, uruchamia się mechanizm prawdy przysłowia, że „diabeł tkwi w szczegółach”. Nagle kulturalni, wykształceni ludzie drobnymi złośliwościami, szpilkami, docinkami sięgają po prawdziwe armaty w wojnie na słowa. A wojna na słowa prowadzi do rękoczynów. Co tu się wydarzyło?!

Przepychanki intelektualne mieszają się z przekleństwami rynsztoka. Spokojny mąż oświadcza, że był szefem bandy i też chodził na ustawki. Bojowniczka o prawa człowieka w Afryce sama chwyta za broń – czyli cokolwiek wpadnie jej pod rękę. Elegancka biznes woman womituje na magazyny o sztuce. Adwokat bez skrupułów pije śliwowicę prosto z butelki. Mieszkanie staje się polem minowym, gdzie każdy ruch może prowadzić do kolejnego wybuchu. Dlaczego?

Yasmina Reza metodą domku z kart rozpracowuje mechanizmy hipokryzji międzyludzkiej. Zdziera kostiumy, ściąga maski, rozwiązuje ciasne koki i krawaty. Jesteśmy jacy jesteśmy. Choć nakładamy sobie więzy zachowania, rządzą nami instynkty, które uwalnia atak na to, co kochamy najbardziej. Na czym nam najbardziej zależy. Czy to na dzieciach, czy na prestiżu, czy na zbudowanym pieczołowicie wizerunku. Jesteśmy zwierzętami i wyznajemy Boga Mordu. Czy tak? Bójka dzieci staje się tyko pretekstem do wykrzyczenia sobie nawzajem całej książki skarg i zażaleń. Wszystko jedno, że słuchają tego obcy ludzie.

Choć w przesłaniu to sztuka gorzka jak czekolada, to jednak dosłodzona absurdem zarzutów, sytuacji niemal slapstickowych, przysłowiową walką o prawa chomika. Śmialiśmy się i wpadali w zadumę wraz z aktorami Teatru Bez Rzędów, którzy po raz pierwszy gościli w Pałacyku „Sokół”, ale mamy nadzieję, że nie ostatni. Jesteśmy zachwyceni aktorstwem, interpretacją dramatu, rozwiązaniami scenicznymi. Sam Roman Polański biłby brawo, przecież przeniósł tę sztukę na ekran. Ale co nam po Kate Winslet czy Jodie Foster, gdy mamy tak znakomite aktorki jak Dominika Guzek (Aneta) i Małgorzata Hachlowska (Weronika). Cóż dla nas znaczą John C. Reilly czy Christoph Waltz, gdy na scenie szarżują Łukasz Pracki (Alan) i Lech Walicki (Michał), który także wyreżyserował ten spektakl. Wielkie podziękowania dla całego zespołu za tak fantastyczny wieczór!

„Bóg mordu” Yasminy Rezy

Reżyseria: Lech Walicki
Scenografia: Małgorzata Zwolińska
Przekład: Barbara Grzegorzewska

Galeria ze spektaklu „Bóg mordu” – Jarosław Karasiński

 

Joanna Kurpiel

(AZG)

Pałacyk "Sokół"

ul. Mickiewicza 7, 32-050
Skawina,

12 276-34-64

sokol@ckis.pl