Rzecz o „supermielonce”, zupie kanarkowej i mrożonych łbach króliczych… MASKA jak zawsze w formie!

Pałacyk "Sokół"
Skawina
25/09/2026

26/09/2026

18:00

20:00

Doskonała komedia, która od 10 lat gości na afiszu Maski – „Kto nie ma, nie płaci” Dario Fo – niezmiennie zachwyca świetną grą aktorską i komizmem sytuacji. Ten ostatni dodatkowo podkręcają sami aktorzy, wzbogacając kolejne spektakle o gagi, którymi potrafią zaskoczyć nie tylko widzów, ale także siebie nawzajem.

W spektaklu podglądamy jeden dzień z życia dwóch zaprzyjaźnionych małżeństw: Antonii i Giovaniego oraz Margherity i Luigiego. W tych małżeńskich duetach niezmiennie urzekają nas fenomenalna Aleksandra Lasoń-Stynes i Łukasz Pierożek oraz Barbara Jarząb i Wacław Szwarc. Luigi i Giovani – to najlepsi kumple pracujący w fabryce, którzy pracując przy taśmie rozmawiają o wszystkim, także tematach nie dla uszu żon. A żony, jak to w przyzwoitej, porządnej, włoskiej rodzinie bywa – zajmują się domem. Ale domowe realia nie są takie łatwe, szalejąca drożyzna nie pozwala im związać końca z końcem. Choć nie poczuwają się za katastrofę domowego budżetu, starają się ten fakt ukryć przed swoimi mężami. Marzy im się sytuacja, by móc wziąć ze sklepu wszystko, co by się chciało, nie patrząc na ceny i zasobność portfela. I nadarza się, w praworządnym świecie mężów sytuacja obywatelskiego nieposłuszeństwa żon. Wysokie ceny żywności zmuszają kobiety do kradzieży jedzenia z pobliskiego supermarketu, a ta kradzież, z pewnością niepopierana przez mężów, musi być perfekcyjnie ukryta. Okazuje się, że nie tylko Antonia i Margherita zgarniają to, co nie do nich należy, ale i inne kobiety z osiedla dokonują chaotycznych, zbiorowych rabunków z supermarketu. A aby ukryć zdobyte łupy, wypychają sobie nimi brzuchy. Antonia w pośpiechu zgarnęła z półek co było pod ręką. A po powrocie do domu okazało się, że jej supermarketowym trofeum były supermielonka dla psa, karma dla kanarków i mrożone łby królicze dla trzody chlewnej…   Tak zaczyna się kulinarny taniec z torbami ukrywanymi najpierw w wersalce, a potem pod płaszczem tak, by udawały ciążę. Sztuka przepełniona komizmem i genialnymi scenami, kiedy na przykład Antonia przekonuje Giovanniego do befsztyku z psiej mielonki czy zupy pokarmowej kanarkowej; kiedy Marghericie pęka brzuch ciążowy wypełniony oliwkami i zaprawą octową, dzięki czemu Giovani dowiaduje się, że dziecko zanim się urodzi marynuje się 9 miesięcy w zalewie octowej (brzmi strasznie i budzi złe skojarzenia wśród tych, którzy sztuki nie oglądali i nie poznali kontekstu). Doskonałą sceną za każdym razem wywołującą aplauz wśród widzów jest scena przywołania historii świętej Elaulii, patronki kobiet w ciąży i w połogu… mimo, że postać ta jest historyczna i w wieku 13 lat zginęła śmiercią męczeńską, tu na potrzeby sztuki pomijany jest ten aspekt. Za to historia ta jest doskonałą kanwą do usprawiedliwienia faktu mnogości brzuchów ciążowych kobiet z osiedla i wyrapowania przez Margheritę „Ody do Świętej Eulali” – rap Basi niemożliwie doskonały.

Komizmów sytuacyjnych jest całe mnóstwo; oglądając je nie szukamy morału i sensu… celem sztuki jest totalna zabawa i oddanie się absurdowi sytuacji… Serca kradną wszyscy aktorzy: Olka, która jako Antonia staje się główną sprawczynią supermarketowego galimatiasu; Basia jako Margherita – która wpada w ciążowe sidła przyjaciółki i wiernie tkwi w makaronowym oszustwie; Łukasz, mąż Antoni – Giovani, próbujący zrozumieć współczesną technologię cesarskich cięć i przeszczepów brzuchów; człowiek o kamiennej twarzy – Wacek, mąż Margherity, który próbuje zrozumieć, czy nadal jest ojcem lub którym, z kolei, po przeszczepie ciążowego brzucha… a wszystkie sceny łączą trzy postaci – jeden aktor: strażnik miejski, policjant i dziadek… w trzech osobach – jedyny i niepowtarzalny Dominik Lisek.

Ekipa Dario Fo wciąż niezmiennie od dziesięciu lat rozkoszuje się tą sztuką, a my rozkoszujemy się Nimi, za tą energię, serce, profesjonalizm i aktorską szczerość… I nam opiekunom, reżyserom oglądającym ich za każdym razem z wysokiej reżyserki serce rośnie…  chwilo trwaj!

 

Marta Tyrpa

(AZG)

Zapraszamy do fotogalerii ze spektaklu autorstwa Jarosława Karasińskiego

„Kto nie ma, nie płaci” Dario Fo

Przekład: Piotr Bikont i Piotr Lesisz
Reżyseria: Andrzej Morawa
Opieka artystyczna, charakteryzacja, scenografia: Marta Tyrpa

Prawa Piotra Bikonta reprezentuje Stowarzyszenie Autorów ZAiKS. Prawa do sztuki reprezentuje agencja ADIT.

 

Pałacyk "Sokół"

ul. Mickiewicza 7, 32-050
Skawina,

12 276-34-64

sokol@ckis.pl