„Klub Kobiet Porzuconych” – Maskowy creme de la creme

24/10/2026

25/10/2026

18:00

22:30

Z nieskrywaną radością wracamy do „Klubu Kobiet Porzuconych”, spektaklu, którego premierę widzowie mieli okazję zobaczyć podczas tegorocznego XXI Skawińskiego Tygodnia Teatralnego. Sztuka Magdaleny Wołłejko swoją prapremierę świętowała w Sydney w 2011 roku i od razu skradła nie tylko kobiece serca.

„Klub Kobiet Porzuconych”… trochę frywolna komedyjka, która potrafi na niejednej twarzy wywołać rumieniec… Gdy w hotelowym barze spotykają się trzy przyjaciółki z bogatym „życiowym portfolio” … to wiadomo, że nie będzie grzecznie i prostolinijnie. Nic tak nie łączy jak cudze nieszczęście. Mężowie, narzeczeni, byli i aktualni to niewyczerpany temat kobiecej frustracji. A takie tematy trudno ogarnąć na trzeźwo. Stąd kelner mocno wydeptuje szlaki łączące kuchnię z damskim stolikiem, okraszając swą wędrówkę coraz to pikantniejszymi historiami skracającymi dystans z hotelowymi gośćmi. Nastawmy się na dwie i pół godziny flirtowania wśród niebezpiecznych związków i koligacji.  Ale czas minie szybko, Maska od pierwszego aktu wciąga w historię jak Trump spaghetti (to żadna polityczna aluzja lecz nawiązanie do bajki Disneya)…

W spektaklu zobaczymy cztery kobiety: Tygrysicę Doris, opłakującą (chwilowo) porzucenie przez francuskiego kochanka; u której świat nie stoi w miejscu – pustka nie rodzi pustki; jej niezaspokojenie, nienasycenie i buzujący seksapil nie pozwoli jej na zbyt długie przestoje w polowaniu – w tej roli znana szerokiej widowni – Joanna Gądek. To chyba pierwsza tego typu rola Maliny – jak dobrze zobaczyć Ją w takim pikantnym wydaniu.
Przeciwieństwem Doris, choć wspólnym mianownikiem obu pań będzie „porzucenie”, jest Iza – lekarz medycyny niekonwencjonalnej. Mąż odszedł w zapomnienie, a przez swoje przeżycia i relacje z mężem i mężczyznami przerzuca obiekt westchnień na kobiety. Próbuje jogą uporządkować emocje, ale gdzieś w głębi torebki, ukryte zdjęcie wciąż je targa i przywołuje wspomnienie pięknego romansu z bułgarskim kochankiem… Okaże się, że wspomnienie ów romansu powróci z mocnym uderzeniem za sprawą postaci czarującego kelnera… W roli Izy – fenomenalna Basia Tomków.

Najbardziej „normalną”  z tego babskiego grona jest – Ania. To chodząca wyrozumiałość, subtelność i gracja zarazem… choć po kolejnym mohito coraz trudniej stąpająca po ziemi. Nie ma łatwego życia, niewątpliwie szklaneczka trunku pozwala godniej znieść tęsknotę i chwiejność relacji z wciąż nieobecnym mężem – celebrytą.  Z wyjątkowym wdziękiem w tę rolę wcieliła się Paulina Czopek.

Mamy jeszcze jedną postać kobiecą, choć nienależącą do trzech kobiet z przyhotelowego stolika z czekadełkami i mohito.  To Gabi, młoda i piękna modelka zza oceanu, która bierze życie pełnymi garściami. A zdradę kochanka chce powetować zdradą z kimkolwiek… nawet z mężem przyjaciółki mamy z grona naszej „trójcy” (no dobra, tego akurat nie była świadoma). Zachwycająca w tej roli  – Cecylia Biel.

Rozmowy Pań wciąż podsłuchuje i wtrąca w nie swoje opowieści, szalenie przystojny Mario – kelner, podobno Włoch, który zwykłe hotelowe jedzenie najlepiej faszerowałby afrodyzjakiem. Przekracza granice kelnerskiego fachu, ale co niektórym kobietom bardzo to odpowiada. Tę wszędobylską postać, kelnera Włocha, który staje się Bułgarem – uroczo wykreował Marek Andruszczyszyn.

Okazuje się, jak to w tego typu komediach bywa, że właśnie to jedno miejsce w mieście przykuwa uwagę wszystkich bohaterów.  Stąd, kiedy dochodzą głosy z pobliskiego pokoju hotelowego, nietrudno się domyślić, że przebywające w nim postaci będą nieodłączną częścią tej intrygi. A że łazienka jest na korytarzu, wiadome jest, że musi dojść do obnażenia niezręcznej sytuacji. Bo właśnie w tym pokoju obok, kroi się skok w bok – sławnego celebryty Tadeusza, męża Ani… z Gabi, córką Doris.

W roli Tadeusza zobaczymy Tomasza Okarmusa… oj łgarz nad łgarze, orator nad oratorami, przy nim Wielka Improwizacja to pikuś… faktem jest, że Tomasz z uwielbieniem dokłada swoje kwestie, które zaskakują nie tylko reżysera, ale przede wszystkim kolegów i koleżanki na scenie. Jaka radość oratora, gdy zgotuje scenicznych współbraci 😊

Maska na swoim koncie ma wiele komedii, ale wybierając taki tekst, nie było ambicji umoralniania (broń Boże); zachowania fasonu czy bycia bon ton… Nie było półśrodków i niedomówień – pierwsze wejście kelnera i amerykańskiej modelki zdradzały, że nie będzie się owijać słów w bawełnę. Siarczyste dowcipy pisane dość grubą kreską, sekretne rozmowy przyjaciółek o kochankach, seksie, związkach i wielokrotnych przeżyciach… „stanów” – nazwanych w sztuce po imieniu – nie każdego bawią tak samo. Jak to mówią: „nie to ładne, co ładne, tylko co się komu podoba” … Tak też jest z poczuciem humoru, gustem i sympatią do literatury czy sztuki…

Premierowy spektakl powiał wiatrem w żagle. Reakcja publiczności już w pierwszych minutach spektaklu przekonała zespół Maski, że to co założyła – udało się – totalnie rozbawić publiczność! I takiej powtórki w październikowe wieczory z Maską życzymy sobie i Państwu 😊

„Klub Kobiet Porzuconych” Magdaleny Wołłejko

Reżyseria – Andrzej Morawa
Scenografia, charakteryzacja, kostiumy, opieka artystyczna – Marta Tyrpa

Prawa do sztuki reprezentuje agencja ADIT.

Spektakl adresowany do widzów dorosłych

Fotogaleria ze spektaklu „Klub Kobiet Porzuconych” – Jarosław Karasiński

 

24, 25 października (sobota i niedziela), godzina 18:00, Pałacyk „Sokół”.
Czas trwania spektaklu: 2,5 godziny z przerwą. Miejsca na sali nie są numerowane.

Bilety w cenie 30 zł do nabycia w kasie Basenu Camena od dnia 7 października (środa).

 

Jak do nas dotrzeć?

Informacja o obiekcie
Pałacyk „Sokół” mieści się w Parku Miejskim, dojazd od ulicy Adama Mickiewicza oraz M. Kublińskiego. W samym parku obowiązuje zakaz poruszania się pojazdami. Odległość od bram parku do Pałacyku – wejście od ul. Kublińskiego ok. 200 m, wejście od ul. Mickiewicza ok. 150 m. Dojazd autobusami komunikacji miejskiej do przystanku Skawina Szkoła (ul. Mickiewicza): 203, 223, 233, 235, S1, S2, S3, S4, S5. Dworzec kolejowy, ulica Władysława Sikorskiego, odległość ok. 500 m.

Gdzie zaparkować?
Dojście do budynku z parkingu miejskiego zlokalizowanego przy ulicy Żwirki Wigury. Jest to parking ogólnodostępny, z ponad czterdziestoma miejscami parkingowymi, wśród których wyznaczono trzy miejsca parkingowe dla OzN prawidłowo oznakowane, o prawidłowych wymiarach. Miejsca te znajdują się w znacznej odległości od budynku. Nawierzchnia parkingu wyłożona jest betonową płytą ażurową, utrudniającą poruszanie się osobom na wózkach, poruszających się o kulach, czy z laską.

Zapoznaj się z dostępnością Pałacyku „Sokół”.

Masz szczególne (różne) potrzeby w zakresie dostępności? Zgłoś je nam: zrobimy wszystko, by pomóc! Kontakt z koordynatorem dostępności: Joanna Kurpiel, tel. 12 276 34 64, (+48) 784 031 281, joanna.kurpiel@ckis.pl

Pałacyk „Sokół” ul. Mickiewicza 7, 32-050
Skawina,12 276-34-64 sokol@ckis.pl